F.H. AKMA

Nowości IT

Strona 3 z 12 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

18,5 mln kopii Windows 10

18,5 mln kopii Windows 10

Ubiegły tydzień był dla Microsoftu przełomowy. Windows 10 w końcu zadebiutował na rynku i jest już dostępny do kupienia i pobrania. Wygląda na to, że to rynkowy hit, patrząc po statystykach udostępnianych przez Microsoft.
Według danych Microsoftu, w przeciągu doby od premiery Windows 10 system ten pobrało 14 milionów użytkowników. Teraz tempo zdecydowanie i z oczywistych względów zwolniło, ale nadal jest imponujące: w chwili pisania tego newsa system ten był zainstalowany na 18,5 miliona komputerów.
W rekordowych momentach, 1500 komputerów na sekundę aktualizowało się do wersji dziesiątej. Warto też pamiętać, że wiele osób nadal oczekuje na możliwość aktualizacji. Microsoft zapowiedział, że będzie udostępniał ją partiami, by uniknąć globalnej katastrofy, przeciążenia łącz internetowych i by zredukować ilość potencjalnych problemów przy instalacji.
Windows 10 jest darmowy dla posiadaczy Windows 7 lub Windows 8.1.

Tak, YouTube zmienił wygląd

Tak, YouTube zmienił wygląd

Zgadza się, desktopowa wersja serwisu YouTube uległa drobnej zmianie. Nie wiemy, czy to z okazji przejścia z flasha na HTML5, ale wygląd przycisków kontrolnych i belka, na której są one umieszczone zostały odświeżone.
Zmiana ma sprawić, że desktopowa (nazwa jest trochę myląca, bo w końcu to samo wyświetla się na naszych laptopach) wersja YouTube będzie bardziej podobna do wersji mobilnej. Skąd ten pomysł? Google powołuje się na statystyki, z których wynika, że coraz więcej użytkowników YouTube odwiedza go z urządzeń mobilnych. Średnia mobilna sesja na YT trwa nieco ponad 40 minut - to o połowę dłużej niż w ubiegłym roku. Jeszcze trudniej uwierzyć w to, że Internauci spędzają w tym roku jeszcze więcej czasu na YouTube: konkretniej 60% więcej czasu, niż w 2014.
Jeśli te statystyki nie przestaną rosnąć w najbliższym czasie, dojdziemy w końcu do momentu, w którym YouTube zostawi w tyle tradycyjną telewizję. Cóż, wymiana pokoleń rządzi się swoimi prawami.

Biały Dom odrzucił petycję w sprawie Snowdena

Biały Dom odrzucił petycję w sprawie Snowdena

Wygląda na to, że Edward Snowden nieprędko wyprowadzi się z Moskwy. Po dwóch latach od złożenia petycji "We The People", podpisanej przez 170 tysięcy Amerykanów, której przesłanie było proste: darujcie Snowdenowi.
Władze USA mają jednak inne zdanie i Snowdenowi na rękę nie pójdą. Odpowiedzią na petycję jest list napisany przez Lisę Monaco - dyrektora ds antyterroryzmu i bezpieczeństwa wewnętrznego, którego autorka nie tylko nie chce darować Snowdenowi winy, ale i również postuluje o to, aby ten jak najszybciej wrócił do kraju, gdzie mógłby "zaakceptować konsekwencje swoich czynów". Monaco argumentuje swój punkt widzenia w następujący sposób:
-Jeśli wydaje mu się (Snowdenowi - przyp. red.), że jego akcje wynikały z obywatelskiego nieposłuszeństwa, to powinien zrobić to samo, co inni, wchodzący w konflikt ze swoim rządem: wyzwać go, zabrać głos w tej sprawie, zaangażować się w konstruktywną krytykę i - co najważniejsze - zaakceptować konsekwencje swoich czynów. Powinien wrócić do Stanów Zjednoczonych i zostać osądzony, zamiast chować się za autorytarnym reżimem. Obecnie ucieka on bowiem przed konsekwencjami swoich czynów.
Pani Monaco ani jednym słowem nie raczy wspomnieć, że bardzo dużo z ujawnionej przez Snowdena działalności NSA prowadzona była nielegalnie. Ani słowa nie ma również o skandalach dyplomatycznych, jakie wywołało podsłuchiwanie polityków innych państw.
Edward Snowden został oskarżony m.in o szpiegostwo na podstawie kontrowersyjnej ustawy z 1918 roku o nazwie Espionage Act.

Symantec ostro krytykuje Edge’a

Symantec ostro krytykuje Edge’a

Edge to nowa przeglądarka Microsoftu, zastępująca Internet Explorera. Niestety, przynajmniej na razie, nie obsługuje ona rozszerzeń. Co zdaniem twórców Nortona, jest nie do przyjęcia.
Symantec wzywa swoich użytkowników do porzucenia przeglądarki Edge i przesiadki na taką, która obsługuje rozszerzenia (na przykład Firefox czy Chrome). Firma ta twierdzi bowiem, że dzięki rozszerzeniom można skuteczniej filtrować witryny internetowe, a więc lepiej chronić użytkowników przed zagrożeniami. Takimi jak te od firmy Symantec.
Microsoft zapowiada, że obsługa rozszerzeń trafi do przeglądarki Edge „w okolicach jesieni”. Jak twierdzi, ich twórcy będą mogli w banalny sposób je portować z przeglądarki Chrome, dzięki czemu ma ich być dostępnych bardzo wiele, niezależnie od popularności samego Edge’a.

Sony zacznie robić drony

Sony zacznie robić drony

ZMP to mała, japońska firma w którą Sony zdążyło już zainwestować pokaźną sumkę. Do tej pory zajmowała się opracowywaniem systemów, które w przyszłości zostaną wykorzystane w autonomicznych autach. Część z nich jest już w na tyle zaawansowanym stadium, że mogą zostać umieszczone w... latających dronach.
I tak właśnie ZMP i Sony nawiązały współpracę przy nowym projekcie, którego owocem będą latające, autonomiczne drony, tworzone z myślą o robieniu zdjęć i nagrywaniu materiałów wideo. Zabawki te raczej nie trafią na rynek konsumencki - zamiast tego, będą oferowane klientom biznesowym, którzy znajdą dla nich zastosowania komercyjne.
Cóż, pomysł może wypalić. Sony robi świetny sprzęt foto/wideo, więc skoro dysponuje odpowiednią technologią do stworzenia autonomicznych, latających dronów, z pewnością spróbuje na tym zarobić.

Mały sekret Windows 10, który polubicie

Mały sekret Windows 10, który polubicie

Prosta funkcja, która dawno powinna pojawić się w Windows. I którą można wykorzystać w inny sposób.
Microsoft wyposażył Windows 10 w specjalny pasek z narzędziami dla graczy. Ale nie tylko gracze mogą z niego korzystać.
Chyba każdy z nas wykonał kiedyś jakiś zrzut ekranowy, utrwalając to, co w danym momencie widać było na ekranie jego komputera (i nie tylko komputera...). Nie sprawia to żadnych problemów, wystarczy skorzystać chociażby z przycisku PrintScreen i wkleić następnie przechwycony obraz chociażby w programie Paint. Wszystko w obrębie systemu.
Bywa jednak tak, że statyczny "screenshot" to stanowczo za mało, bo na ekranie coś się dzieje, coś oglądamy lub coś sami wykonujemy – i wtedy warto nagrać film, który to dokumentuje. W przypadku Windows 10 nie trzeba w takim wypadku szukać jakiegoś zewnętrznego oprogramowania, lecz wystarczy posłużyć się tym, co oferuje sam system. A konkretniej – co oferuje dla... graczy.
Wystarczy wcisnąć kombinację klawiszy Windows+G, a na pulpicie pojawi się okienko, pytając nas, czy chcemy otworzyć "pasek gier". Wybieramy odpowiedź twierdzącą, nawet jeśli granie jest w tym momencie ostatnią rzeczą, która nas interesuje. Chodzi o sam pasek i okrągłą, czerwoną kropkę, która jest na nim widoczna. Zgadliście – to przycisk rozpoczęcia nagrywania filmu z tego, co dzieje się na pulpicie. Klikamy na nim, by rozpocząć nagrywanie, klikamy, by zakończyć. Możemy się także posłużyć innym skrótem klawiaturowym: Windows+Alt+R.
Przed rozpoczęciem nagrywania warto w ustawieniach określić maksymalną wielkość pliku, jaki chcemy nagrać, tak aby zabezpieczyć nasz dysk twardy przez przypadkowym zapełnieniem "pod korek". Pliki wideo zapisywane są w formacie MP4, a po wejściu do sekcji Game DVR (w ramach aplikacji Xbox) nie tylko mamy do nich dostęp, ale także możemy je w prosty sposób skracać z przodu i z tyłu.
Zgadujemy, że będzie to dość popularna funkcja nowego systemu, wykorzystywana na tysiące różnych sposobów, które nie będą miały wiele wspólnego z rejestracją przebiegu gier. Dobrze, że się pojawiła, bo naprawdę może okazać się przydatna.

Notebook z Windows 10

Notebook z Windows 10

Wraz z premierą Windows 10 Microsoft najwyraźniej będzie starał się powalczyć o rynkową niszę tanich laptopów zdominowaną do tej pory przez Chromebooki.
Podczas dzisiejszej konferencji Worldwide Partner Conference w Ontario Microsoft zapowiedział laptopa w cenie tabletu. Acer Aspire One Cloudbook dostępny będzie w dwóch rozmiarach - 11" i 14". Do sprzedaży ma trafić już w połowie przyszłego miesiąca.
Laptop będzie posiadał na pokładzie zainstalowaną wersją Windowsa 10, a cena 169 dolarów czyni go jednym z najtańszych windowsowych notebooków w historii. Niestety oprócz ceny Microsoft nie zdradził żadnego elementu specyfikacji technicznej. Prawdopodobnie będzie to typowy sprzęt do przeglądania i pracy w sieci, zatem na żadne "bajery" w rodzaju dotykowego ekranu nie mamy co liczyć.

Dwie trzecie dzieci w wieku 3-6 lat korzysta regularnie z Internetu

Dwie trzecie dzieci w wieku 3-6 lat korzysta regularnie z Internetu

Od lat trąbi się w mediach o potencjalnych zagrożeniach płynących z korzystania z sieci przez najmłodszych użytkowników, a mimo to niektórzy rodzice nie dbają w żaden sposób o bezpieczeństwo swoich pociech. Najnowszy raport Intela w tej sprawie jest niepokojący.
Dostęp do Internetu ma w dzisiejszych czasach coraz więcej dzieci. Aż dwie trzecie przedszkolaków w wieku 3-6 lat korzysta z dostępu do sieci przynajmniej raz w tygodniu, a 95,4% nastolatków w wieku 12-15 lat robi to regularnie.
Najczęściej młodzi internauci wykorzystują sieć do korzystania z serwisów społecznościowych - 74% nastolatków robi to codziennie. Oprócz tego dzieci korzystają także z poczty elektronicznej oraz pobierają różnego rodzaju multimedia - filmy, muzykę i gry. Internet stał się także podstawowym źródłem wyszukiwania informacji potrzebnych do szkoły.
Z badania wynika niestety, że aż 23,7% rodziców nie dba w żadnym stopniu o bezpieczeństwo swoich pociech w sieci. 2/3 badanych samodzielnie uczy swoich dzieci bezpiecznego korzystania z komputera. Jednakże z uwagi na pracę i inne obowiązki jedynie 27,9% rodziców jest w stanie towarzyszyć dzieciom podczas sufrowania po Internecie.
Na profesjonalne rozwiązania dotyczące kontroli rodzicielskiej (ograniczanie zasobów sieci, wykorzystywanie filtrów etc.) decyduje się jedynie 35,7% ankietowanych.

Wiedźmin 3 staje się jeszcze lepszy

Wiedźmin 3 staje się jeszcze lepszy

Co tydzień zgodnie z obietnicą gracze otrzymywali od CD Projekt RED DLC będące albo rodzajem nowego stroju dla jednego z bohaterów albo nową przygodą. W tym tygodniu dodatków nie będzie, ale za to producent wprowadza dużą aktualizację, która nie tylko poprawi drobne usterki w misjach, stabilność podczas scenek przerywnikowych i zachowanie konia, ale przede wszystkim zaoferuje graczom szereg usprawnień w kwestii samej funkcjonalności gry, na które gracze i recenzenci zwracali uwagę od początku.
Aktualizacja 1.07 wprowadzi do świata gry coś w rodzaju skrzynki na przedmioty, która rozstawiona w różnych miejscach pozwoli na przechowywanie ekwipunku. Wszelkie składniki alchemiczne przestaną mieć wagę, a książki trafią do osobnej zakładki na ekwipunku. Te zaś, które będą przeczytane w końcu ulegną wyszarzeniu. Gracz będzie mógł też dowolnie sortować swoje przedmioty co wprowadzi do inwentarza upragniony ład.
Alchemiczne formuły i schematy będą mogły być "przypięte" i wyświetlane na jednej zakładce w sklepie, co z pewnością ułatwi robienie zakupów. Do rozgrywki zostanie też wprowadzony alternatywny sposób poruszania się Geralta, który ma od tej pory reagować szybciej na komendy gracza.
Łatka pojawi się "już wkrótce" na wszystkich platformach.

Cieńsze i lżejsze laptopy dzięki LG

Cieńsze i lżejsze laptopy dzięki LG

Nowe wyświetlacze od koreańskiego producenta po smartfonach trafią także do większych sprzętów.
Advanced In-Cell Touch (AIT) została już wykorzystana przy produkcji flagowca LG G4. Dziś koreański producent ogłosił, że z dobrodziejstw tej technologii skorzystają także netbooki i laptopy.
Jak dokładnie działa technologia AIT? Najprościej ujmując chodzi o umieszczenie sensora dotykowego bezpośrednio w panelu LCD zamiast stosowania dodatkowej warstwy. Laptopy z takim wyświetlaczem będą mogły być aż o 25% cieńsze i o 35% lżejsze od tradycyjnych. Technologia AIT wpłynie jednakże nie tylko na samą konstrukcję urządzeń. Dzięki braku dodatkowej powłoki wyświetlacz będzie mógł zaoferować jaśniejszy i wyraźniejszy obraz oraz większą precyzję przy sterowaniu dotykiem.
LG Display rozpoczęło już produkcję 15,6 i 14-calowych wyświetlaczy dla "kilku światowych marek komputerowych". W planach jest także produkcja dedykowanych rysików. Producent nie zdradził jednakowoż kiedy do sprzedaży trafią pierwsze modele laptopów wyposażonych w nowe ekrany.

Przyszłość Facebooka to telepatia

Przyszłość Facebooka to telepatia

Największy serwis społecznościowy cały czas się rozwija, co chwila prezentując nowe, innowacyjne funkcje. Dyrektor generalny Facebooka, Mark Zuckerberg, jest jednak zdania, że najciekawsze dopiero przed nami.
Podczas ostatniej sesji podzielił się swoją wizją przyszłości witryny, stwierdzając, że wierzy, że nowoczesna technika pozwoli nam wysyłać emocje innym osobom jak tylko je odczujemy. - Będziemy mieli możliwość dzielenia się wrażeniami z naszych zmysłów i emocji z ludźmi, kiedykolwiek sobie tylko tego zażyczymy. Będziemy mogli pomyśleć o czymś, a nasi znajomi będą mogli natychmiast z nami tego doświadczyć - twierdzi Zuckerberg.
Szef Facebooka odpowiedział też na kilka pytań zadanych mu przez znane osobistości. Stephen Hawking zapytał Zuckerberga, czy ma jakieś pytanie, na które chciałby w szczególności, by świat nauki mu na nie odpowiedział. Ten odparł, że jest zainteresowany koncepcją nieśmiertelności, odporności na wszelakie choroby i opisaniem w matematyczny sposób zależności jakie zachodzą w relacjach między ludzkich.
Szef Facebooka zauważył też, że jakość życia się zwiększa dzięki rozwojowi narzędzi do komunikacji. – Wiemy co się dzieje na świecie i możemy podejmować lepsze decyzje, zawodowo i prywatnie. Jesteśmy bardziej doinformowani możemy podejmować wspólnie lepsze decyzje, kolektywnie, jako społeczeństwo – stwierdził.

Chrome najpopularniejszą przeglądarką w Polsce

Chrome najpopularniejszą przeglądarką w Polsce

W każdym z 12 analizowanych europejskich krajów internauci najczęściej łączą się z siecią za pomocą przeglądarki Chrome, także w Polsce. Jednak na drugim miejscu pojawiają się następujące: Firefox, Internet Explorer, Opera i Chrome Mobile.
Dane pochodzą z badania ruchu na stronach WWW (gemiusTraffic), które firma Gemius prowadzi w ponad 20 krajach Europy oraz na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej (dane łączone dla Bahrajnu, Egiptu, Jordanii, Libanu, Omanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Maroka, Algierii, Tunezji, Iraku, Kuwejtu, Kataru, Syrii, Jemenu, Libii oraz Autonomii Palestyńskiej). Dane gromadzone są dzięki skryptom zliczającym umieszczonym w kodzie stron podłączonych do badania.

Samochody Google wyjechały na publiczne drogi!

Samochody Google wyjechały na publiczne drogi!

I stało się. Autonomiczne samochody Google, po miesiącach testów zostały w końcu dopuszczone do ruchu publicznego, na publicznych drogach Mountain View. 26 czerwca 2015 przejdzie prawdopodobnie do historii. Co prawda pozwolenie, jakie wydały władze Kalifornii zabrania autonomicznym samochodom przekraczać prędkość 40 km/h oraz nakazuje, aby wewnątrz samoprowadzącego się pojazdu zawsze znajdował się jakiś człowiek, który w razie czego ma czym prędzej zareagować.
Przy takiej prędkości i dotychczasowym wynikom, jakie osiągnęły GoogleAuta ich kontrolerzy muszą żartować sobie, że nigdzie nie śpi się tak dobrze, jak w autonomicznym samochodzie. Przypomnijmy: wszystkie autonomiczne samochody Google przejechały już milion kilometrów, zaliczając w tym czasie zaledwie 13 stłuczek, z czego ani jedna nie została spowodowana z winy komputerowych kierowców.
Ciekawi nas tylko, jak Google podchodzi do znanego filozofom dylematu wagonika, który w skrócie (i w odświeżonej wersji) polega na tym, że samochód musi zabić albo swojego pasażera, albo kogoś innego.

AMD wycofa się z produkcji kart graficznych?

AMD wycofa się z produkcji kart graficznych?

Nie są to plotki wyssane z palca, ale doniesienia poważnej agencji, która powołała się na kilka niezależnych, choć anonimowych źródeł. AMD wszystkiemu jednak zaprzecza.
Patrząc na sprawę chronologicznie, należy zacząć od raportu przygotowanego przez agencję Reuters. Zawierał on wiele dość wstrząsających informacji na temat tego, że AMD szuka obecnie najlepszego scenariusza do wyprowadzenia firmy z kryzysu. Jednym z rozważanych rozwiązań było rozdzielenie firmy na dwa odrębne podmioty zajmujące się produkcją procesorów dla zastosowań serwerowych oraz produkujący karty graficzne. Innym – nawet całkowite zamknięcie działu zajmującego produkcją "grafik".
Rzecznik prasowy firmy AMD, Sarah Youngbouer, całkowicie zaprzeczyła tym doniesieniom i poinformowała, że AMD nie szuka zewnętrznej agencji, która miałaby pomóc w wybraniu najkorzystniejszego scenariusza restrukturyzacji firmy. Zapewniła też, że firma dalej realizuje założenia długoterminowej strategii, której założenia przyjęte zostały 4 maja, podczas firmowego Dnia Analiz Finansowych.
Cóż, pożyjemy – zobaczymy. Jedno nie ulega jednak wątpliwości – jeśli na rynku producentów chipów do kart graficznych pozostanie jedynie dzierżąca niemalże monopol Nvidia, to raczej nie będzie to korzystne dla nas, konsumentów.

Wi-Fi w krawacie - z okazji Dnia Ojca

Wi-Fi w krawacie - z okazji Dnia Ojca

Gdy kanadyjska agencja reklamowa Grip Limited zapytała kilku ojców, co byłoby ich wymarzonym prezentem jednomyślnie odparli - czas spędzony z własnymi dziećmi. Trochę z przekory, a pewnie trochę i po to, by świat o nich usłyszał, zespół opracował niebanalny prezent z okazji Dnia Ojca - krawat TieFi.
Z wyglądu przypomina on zwyczajny krawat, natomiast w swoim wnętrzu kryje różne podzespoły, które pozwalają mu przechwytywać sygnał domowej sieci Wi-Fi i przekierowywać go tak, że staje się on dostępny tylko dla urządzeń znajdujących się w zasięgu trzech metrów. W ten sposób rodzina chcąc korzystać ze swoich smartfonów i tabletów musi znajdować się blisko posiadacza krawatu.
Rozwiązanie należy traktować bardziej w formie żartu zwracającego uwagę na problem dotykający wielu współczesnych rodzin, aczkolwiek agencja podała dokładną instrukcję na wykonanie własnego TieFi

Media Player w końcu na PS4

Media Player w końcu na PS4

Możliwość odtwarzania filmów i zdjęć pochodzących ze źródeł zewnętrznych (USB, DLNA) była jedną z bardziej wyczekiwanych funkcji w konsoli nowej generacji od Sony.
Od dzisiaj posiadacze PS4 mogą cieszyć się odtwarzaczem multimediów. Media Player pojawi się do pobrania w głównym menu konsoli i będzie wspierał najpopularniejsze formaty audio i wideo. Pliki uruchomimy bezpośrednio z pendrive'ów czy dysków zewnętrznych oraz serwerów DLNA. Co więcej ulubione ścieżki dźwiękowe będzie można ustawić jako tło muzyczne, przygrywające podczas obsługi menu konsoli.

Google wskaże strony, które długo się ładują

Google wskaże strony, które długo się ładują

Nie zawsze nasz mobilny internet działa tak, jak byśmy tego oczekiwali. Problemy z zasięgiem sieci czy wyczerpany limit danych powodują, że strony internetowe wczytują się w trudnym do zaakceptowania tempie. Google chce nam ułatwić korzystanie z przeglądarki w takich momentach.
Google od pewnego czasu stara się poprawić jakość wyszukiwania informacji w mobilnej odsłonie swojej wyszukiwarki. Z wyników wyszukiwania znikają już chociażby strony, które pozbawione są swojej mobilnej wersji.
Kolejnym krokiem ma być umieszczanie obok wyników stosownej ikonki ostrzegającej przed potencjalnie długim czasem wczytywania strony. Na zrzucie ekranu, do którego dotarła ekipa Android Soul widać, że żółte ostrzeżenie może pojawiać się przykładowo obok filmików z YouTube, które wymagają pobrania większej ilości danych niż z tekstowej wersji serwisu. W ten sposób użytkownik będzie wiedział, które strony pozwolą mu szybciej uzyskać dostęp do pożądanych informacji w momencie problemów z zasięgiem sieci.

Powstał pierwszy salon gier VR!

Powstał pierwszy salon gier VR!

W warszawskim Pasażu Muranów otworzono "InGame" - Salon Wirtualnej Rzeczywistości, w którym gracze mogą pobawić się najnowszymi urządzeniami skonstruowanymi z myślą o wirtualnych światach
Oferta salonu jest bardzo imponująca, jeśli chodzi o dostępność sprzętu: gogle VR Oculus Rift DK2, zestaw rajdowy Logitech G27 Racing Wheel, czt replika broni “The Delta Six”, która zapewni miłośnikom strzelanek takie efekty, jak odrzut, możliwość przybliżenia celowania, możliwość walki wręcz przy pomocy kolby, oraz czujnik przeładowywania w magazynku. We wrześniu pojawi się również bieżnia Virtuix Omni.
Jak z cenami? 25zł za 30minut, 45zł za godzinę, czy 300zł za 10 raczej nie można nazwać tanią zabawą. Z drugiej strony jest to koszt porównywalny z pójściem do kina, czy wybrania się ze znajomymi na paintball, więc nie jest źle.
chip.pl

Ze Skype'a można już korzystać przez stronę WWW!

Ze Skype'a można już korzystać przez stronę WWW!

Webowy klient usługi Skype to najnowszy dodatek do usług oferowanych przez Microsoft. Do tej pory, jedynym interfejsem webowym, jeśli chodzi o Skype'a był dodatek do sieciowej usługi Outlook.com, jednak wygoda tego rozwiązania pozostawała (zbyt) wiele do życzenia.
Cóż, parafrazując klasyka: Skype jaki jest - każdy widzi. Każdy też z pewnością zdaje sobie sprawę z plusów i minusów webowej wersji komunikatora od Microsoftu. Dedykowany klient nadal będzie wygodniejszym rozwiązaniem, jednak w sytuacjach "awaryjnych" o wiele łatwiej będzie uruchomić webowego Skype'a w przeglądarce (najlepiej w trybie incognito, jeśli nie korzystamy ze swojego komputera), niż instalować wymaganą aplikację.
Usługa jak na razie została uruchomiona w wersji beta, co oznacza, że do pełnej funkcjonalności nieco jej brakuje. Aby móc korzystać z rozmów wideo, niezbędne jest zainstalowanie wtyczki (która dostępna jest dla wszystkich przeglądarek).
http://web.skype.com

Netflix przyznaje, że firmie bardzo pomogli piraci

Netflix przyznaje, że firmie bardzo pomogli piraci

Chyba jeszcze żadna firma nie przyznawała tak otwarcie, że piractwo internetowe pomogło jej odnieść sukces. Netflix jest tutaj wyjątkiem. CEO firmy, Reed Hastings twierdzi, że piractwo internetowe nauczyło ludzi oglądać ich ulubione seriale i filmy za pośrednictwem urządzeń podłączonych do Sieci, zamiast zasiadać o określonej godzinie przed telewizorem.
Tak "wychowanych" użytkowników o wiele łatwiej było przejąć firmie Netflix, która oferuje legalną, bardzo wygodną usługę, która w dodatku nie jest wcale taka droga. Oglądanie seriali na Netflixie jest po prostu łatwiejsze, niż korzystanie z torrentów.
Oprócz tego, Hastings otwarcie przyznaje się do tego, że najpopularniejsze strony z torrentami seriali i filmów TV działają lepiej niż jakiekolwiek ratingi telewizyjne. Wystarczy odwiedzić Zatokę Piratów, lub inne nielegalne źródło, sprawdzić 10-20 najpopularniejszych seriali i można zacząć negocjacje z ich producentami na temat wprowadzenia ich na swoją legalną platformę.
Nietypowe podejście Netflix do nielegalnych działań w Sieci pojawia się również, jeśli chodzi o kwestię korzystania z serwerów VPN, dzięki którym można obejść blokady regionalne i np. z naszego kraju uzyskać dostęp do usługi Netflix. Hastings zamiast takie działania potępiać, gorąco je wspiera i namawia do masowego korzystania z VPN'ów. W końcu im więcej użytkowników płaci abonament, tym większy zysk.

Facebook Lite już oficjalnie

Facebook Lite już oficjalnie

Z mobilnego Facebooka korzysta ponad miliard użytkowników na całym świecie. Część z nich jednak nie ma dostępu do szybkiej sieci lub posiada smartfony z niskiej półki, które nie radzą sobie z pamięciożerną aplikacją. To właśnie dla tych osób Facebook stworzył odchudzoną wersję apki.
Aplikacja waży niecałe 0,5 MB, co już samo w sobie stanowi mocną zaletę. Standardowy, mobilny Facebook pochłania ponad 40 MB pamięci wewnętrznej. Oczywiście mniejsza waga aplikacji sprawia, że nie wszystkie funkcje większego brata są tu dostępne. Z poziomu Facebook Lite będziemy mogli przeglądać tablice, powiadomienia, szukać nowych znajomych i wysyłać wiadomości. W tym ostatnim przypadku nie ma potrzeby instalowania Messengera - komunikator zawarty jest wewnątrz aplikacji. Facebook Lite wyświetla obrazy w skompresowanej jakości (w normalnej są dostępne po powiększeniu), a ilość reklam jest znacznie mniejsza w porównaniu do tradycyjnego komunikatora. To wszystko sprawia, że aplikacja pobiera także znikomą ilość danych i nie potrzebuje szybkiego dostępu do sieci.
Póki co Facebook nie przygotował wersji aplikacji dla iOS. Jest dostępna wyłącznie dla użytkowników Androida - w pierwszej kolejności dla mieszkańców krajów Azjatyckich. W ciągu tygodni pojawi się także w pozostałych regionach świata.

Pół terabajta na karcie Micro SD!

Pół terabajta na karcie Micro SD!

512 GB pojemności w przypadku karty mniejszej od przeciętnego paznokcia to spory wyczyn. Tylko kiedy pojawią się smartfony, które będą mogły tę pojemność wykorzystać?
Dotychczasowy rekord pojemności w przypadku kart Micro SD (a konkretniej Micro SDXC) należał do SanDiska, który na początku marca objawił światu nośnik o nie typowej, bo "okrągłej" pojemności 200 GB (zamiast 256 GB). Dlatego karta zaprezentowana przez firmę Microdia pobiła ten rekord ponad 2-krotnie – ma aż 512 GB pojemności.
Microdia Xtra Elite wykorzystuje standard Secure Digital w wersji 4.0 i oferuje naprawdę imponujący transfer na poziomie aż do 300 MB/s. W tym momencie naturalnym miejscem jej zastosowania są raczej aparaty cyfrowe i kamery, ponieważ nie istnieją na razie smartfony, które byłyby w stanie wykorzystać tak dużą pojemność.
I jeszcze jeden rekord – cena. Na razie pracownicy firmy Microdia nieoficjalnie informują, że nowy nośnik będzie kosztował około 1000 dolarów.

Znamy oficjalną datę premiery Windows 10!

Znamy oficjalną datę premiery Windows 10!

Wycieków na temat daty premiery Windows 10 było wiele, sporo z nich publikowaliśmy również i my. Dość! W końcu mamy oficjalne informacje!
Microsoft ogłosił, że od 29 lipca Windows 10 będzie dostępny na 190 rynkach, jako bezpłatna aktualizacja systemów Windows 7 oraz Windows 8.1. Użytkownicy indywidualni mają rok, aby skorzystać z bezpłatnej aktualizacji. Kiedy urządzenie rozpocznie pracę z Windows 10, Microsoft zapewni mu bieżące aktualizacje funkcjonalne przez cały okres jego eksploatacji bez żadnych dodatkowych kosztów.
Już teraz użytkownikom Windows zaczynają pojawiać się powiadomienia o rychłej dostępności nowego systemu i możliwości zapisania się do newslettera, który nas powiadomi o dostępności aktualizacji, kiedy ta będzie już na serwerach Windows Update.

Facebook dopuszcza używanie animowanych GIF-ów

Facebook dopuszcza używanie animowanych GIF-ów

Facebook potwierdził, że wprowadzi obsługę animowanych GIF-ów w swoim serwisie. To duża zmiana w polityce tej firmy, która pierwotnie świadomie zastrzegła brak obsługi tego formatu w celu uniknięcia "zbyt chaotycznego wyglądu" sekcji wiadomości.
Do tej pory Facebook koncentrował się na przekazywaniu dwóch rodzajów treści obrazkowych: zdjęć/obrazków oraz filmów wideo. Animowane GIF-y są natomiast czymś pomiędzy tymi dwoma rodzajami treści wizualnych i – co niewątpliwie zauważył Facebook – ciągle zyskują na popularności. Jeśli zaś w grę wchodził wybór: elegancki wygląd lub też chaotyczny obrazkowy śmietnik, ale większa popularność serwisu wśród użytkowników, to wybór był oczywisty – mówimy trudno i dajemy śmietnik.
Na razie nie jest jednak możliwe dodawanie animowanych GIF-ów bezpośrednio w serwisie. Jeśli chcecie wypróbować, czy funkcja ta działa już na "waszym" Facebooku (wprowadzanie tej usługi trwa, jest stopniowe), musicie zatem wkleić link do zewnętrznej strony publikującej animowane GIF-y, takiej jak Imgur czy Tumbrl. Warto dodać, że w tym momencie jest to opcja dostępna wyłącznie dla zwykłych użytkowników, a nie dla stron albo reklamodawców.

Microsoft atakuje Androida od środka

Microsoft atakuje Androida od środka

Kilka miesięcy temu Microsoft podpisał umowę partnerską z Samsungiem i Dellem, na mocy której ci producenci będą preinstalować jego aplikacje na swoich urządzeniach z Androidem. Teraz lista partnerów się wydłużyła. Znacznie.
Aż 20 nowych partnerów sprzętowych, w tym Sony i LG, dołącza do Samsunga i Della i ich umowy partnerskiej z Microsoftem. Ci producenci będą preinstalować na sprzedawanych przez siebie urządzeniach z Androidem aplikacje Word, Excel, PowerPoint, OneNote, OneDrive i Skype.
Nie wiemy na razie co owi producenci otrzymali w zamian, ale, jak zgadujemy, Microsoft mógł im zaoferować niższe opłaty za licencje na swoje patenty, które Android wykorzystuje.

Strona 3 z 12 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12