F.H. AKMA

Nowości IT

Strona 8 z 12 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Nie, to nie jest ostatnie nagranie Anny Przybylskiej!

Nie, to nie jest ostatnie nagranie Anny Przybylskiej!

Pracownicy AVG CloudCare przestrzegają przed nową falą wymuszeń płatnych subskrypcji SMS na Facebooku. Warto zaznaczyć, że jest ono wyjątkowo perfidne.

Na tablicy znajomego widzimy wiadomość, która ma sugerować, że pojawiło się ostatnie, pożegnalne nagranie Anny Przybylskiej. Niestety, to kolejna próba wymuszenia płatnej subskrypcji SMS – musimy podać swój numer telefonu i tym samym zapłacić za możliwość odtworzenia rzekomego filmu. Dodatkowo, komentarze pod informacją, mają nas przekonać, że jest to jedyny i w 100% sprawdzony sposób na zobaczenie wiadomości. Podając numer, godzimy się na otrzymanie kilka razy w tygodniu SMS-a „motywacyjnego” (za każdego oczywiście zostanie pobrana opłata z naszego telefonicznego konta).
- Trzeba zwrócić baczną uwagę na „newsy” pojawiające się na naszej tablicy i na tablicach znajomych. Tym bardziej, że śmierć Anny Przybylskiej budzi olbrzymie emocje i wiele osób dzieli się zdjęciami, kondolencjami, fragmentami filmów z udziałem aktorki. W takim natłoku informacji łatwo dać się nabrać – przestrzega Arkadiusz Zakrzewski, specjalista pomocy technicznej AVG.

Google Glass w służbie dubajskiej policji

Google Glass w służbie dubajskiej policji

Google Glass znajduje coraz więcej zastosowań w prawdziwym życiu. Po lekarzach, którzy korzystają z Google Glass do ratowania życia, po wynalazek Google sięga dubajska policja.

Pomysł władz w Dubaju jest prosty: wyposażyć policjantów w Google Glass, a same urządzenia zintegrować z policyjną bazą danych tak, aby każdy policjant, bez większego problemu mógł omieść wzrokiem ulicę pełną ludzi i błyskawicznie sprawdzić, za pomocą okularów Google, czy nie stoi w zasięgu kontaktu wzrokowego z poszukiwanym przestępcą.

Zanim Glass zostanie zintegrowany z policyjną bazą danych, policjanci już teraz mogą zacząć przyzwyczajać się do nowego narzędzia pracy. Policja w Dubaju otrzymała pierwsze egzemplarze Google Glass i ma korzystać z nich w celu nagrywania piratów drogowych od momentu popełnienia przez nich drogowego wykroczenia, do momentu zatrzymania.

Jeśli chodzi o koszta, to wyposażenie funkcjonariuszy w Google Glass będzie drogie. Pojedynczy egzemplarz kosztuje ok. 1500$ (ok. 4500zł), jednak skoro tamtejszą administrację stać na policyjne wersje Lamborghini, to zakup okularów Google'a nie powinien być zbyt odczuwalny.

DirectX 12 zadebiutuje razem z Windowsem 10

DirectX 12 zadebiutuje razem z Windowsem 10

Jeśli zastanawialiście się kiedy w końcu udostępniona zostanie ostateczna wersja bibliotek DirectX 12, śpieszymy z odpowiedzią. Microsoft potwierdził właśnie, że najnowsza wersja bibliotek DirectX 12 i Direct3D pojawi się razem z Windowsem 10, czyli w drugiej połowie 2015.

Wczesną wersję systemu Windows 10: Technical Preview, która korzysta już z DX12 można pobrać już od kilku dni, podejrzewamy więc, że kilku deweloperów zabrało się za testowanie możliwości nowych bibliotek.

Microsoft zapowiedział również, że razem ze studiem Epic Games pracuje nad dodaniem wsparcia dla najnowszych bibliotek do silnika Unreal Engine. Największa, zapowiadaną zmianą ma być dość znaczący wzrost wydajności, szczególnie, jeśli chodzi o wielordzeniowe procesory oraz bezpośredni dostęp do poszczególnych podzespołów komputera, z pominięciem software'owych sterowników i instrukcji samego DirectX. Bardzo podobne rozwiązania stosuje również AMD w swojej technologii Mantle.

W przełożeniu na tzw. doświadczenia użytkownika, cała sprawa sprowadza się do tego, że wymagania sprzętowe, jeśli chodzi o płynność wyświetlanej grafiki w grach nieco spadną, przez co granie na pececie stanie się odrobinę tańsze.

DirectX 12 ma być również dostępny dla Windowsa 8.1, więc kto nie zechce, nie będzie musiał przesiadać się na dziesiątkę.

Tetris doczeka się... ekranizacji

Tetris doczeka się... ekranizacji

W tym roku gra Tetris obchodzi swoje 30 urodziny i jest jedną z najpopularniejszych gier wideo w historii. Ktoś, kto w nią nie grał z pewnością stwierdził, że świetnym pomysłem będzie jej ekranizacja... Ten ktoś to Treshold Entertainment - firma, która odpowiadała za obie części ekranizacji innego hitu - Mortal Kombat. Przy współpracy z Tetris Company, Treshold szykuje filmową adaptację Tetrisa, o której obecnie wiemy tylko tyle, że będzie pełnym akcji filmem z gatunku science-fiction, w której nie zobaczymy żadnych kwadratowych konstrukcji spadających z nieba.

Chiny odcinają Instagram

Chiny odcinają Instagram

Cenzura w Chinach nie jest, niestety, niczym nowym. Chińskie władze blokują dostęp do „niewygodnych” usług internetowych i treści. Tym razem pod nóż trafił popularny Instagram.

Należący do Facebooka serwis Instagram został właśnie zablokowany na terenie Chin. Nikt, kto przebywa na terenie tego kraju, nie może już się połączyć z tą siecią społecznościową, umieszczać na niej zdjęcia i przeglądać te już udostępnione.

Powodem nałożenie blokady jest niedawna prodemokratyczna demonstracja w Hongkongu, z której tysiące zdjęć trafiło na Instagram. Co ciekawe, Hong Kong zachował swoją autonomię i na terenie tej prowincji chińska cenzura nie obowiązuje.

Coraz więcej bloatware w Androidzie

Coraz więcej bloatware w Androidzie

Producenci sprzętu z Androidem będą musieli dodawać do niego więcej aplikacji Google niż do tej pory. Twórcy Androida zmieniają bowiem warunki umowy licencyjnej, chcąc promować swoje usługi.

Według informacji, jakie zdobyła redakcja serwisu The Information, Google zwiększy ilość swoich aplikacji, które muszą znaleźć się w Androidzie, do dwudziestu. Aktualnie wymaga niecałych dziesięciu.

Smartfony z Androidem do tej pory musiały być wyposażone w Gmaila, Hangouts, Sklep Play, Mapy Google, Wyszukiwarka Google i YouTube. Inne aplikacje, takie jak Dysk Google czy Dokumenty Google nie były do tej pory wymagane i właśnie to ma się zmienić. Co więcej, aplikacje te mają być prezentowane na pulpicie, by użytkownik wiedział, że takowe posiada.

Nie wiemy od kiedy dokładnie mają obowiązywać nowe warunki umowy licencyjnej.

Steam odtworzy twoją kolekcję muzyki

Steam odtworzy twoją kolekcję muzyki

Steam wciąż ewoluuje - w ostatniej aktualizacji nie tylko odświeżono nieco wygląd klienta. Pojawił się również dedykowany odtwarzacz muzyki. Nie jest to na razie żadna rewolucja. Ot, wskazujemy w ustawieniach Steam foldery, w których znajduje się nasza kolekcja muzyki, po czym możemy bezpośrednio odtworzyć nasze ulubione nagrania, bezpośrednio ze Steama - oznacza to, że muzyką można sterować podczas grania, z poziomu Steam Overlay (shift + tab). Wiele też wskazuje na to, że Valve chce wykorzystać swoją platformę do czegoś więcej, niż do sprzedaży gier. Informacje opublikowane na @SteamDB sugerują, że już wkrótce na Steamie będziemy mogli kupić zarówno muzykę, filmy oraz seriale. Ciekawe, jak gracze przyjmą ten dedykowany dla nich ekosystem rozrywki.

Masowy strajk pracowników niemieckiego Amazonu

Masowy strajk pracowników niemieckiego Amazonu

W czterech niemieckich placówkach Amazonu trwają właśnie masowe protesty zorganizowane przez związek zawodowy sektora usług Ver.di. Związkowcy żądają podniesienia płac dla pracowników i ostro krytykują skrajną presję ze strony firmy na nieskończone zwiększanie wydajności pracowników.

Strajk zaczął się o północy w centrach wysyłkowych w Bad Hersefeld i w Lipsku. O piątek dołączyły do nich centra w Graben oraz w Rheinbergu. Związki zawodowe twierdzą, że protestuje ok. 2000 osób, Amazon jest trochę bardziej oszczędny w swoich szacunkach i podaje liczbę 1300.

Protest potrwa do wieczora, jednak związkowcy już teraz zapowiadają, że nie będzie to ich ostatnia akcja. Kolejne strajki zapowiedziano na okres tuż przed świętami Bożego Narodzenia - wtedy właśnie Amazon sprzedaje i wysyła najwięcej rzeczy. Na dodatek Niemcy to po Stanach Zjednoczonych drugi najważniejszy rynek dla Amazonu. A lista roszczeń protestujących pracowników jest długa i ma kilka poważnych zarzutów wobec pracodawcy.

Jak podają związki zawodowe, pracownicy Amazonu skarżą się na zbyt krótkie terminy, jeśli chodzi o realizację swoich obowiązków, ogromną presję na zwiększenie wyników i zbyt małe wynagrodzenie. Aktualnie pracownicy fizyczni w niemieckich oddziałach dostają ok. 10-12€ za godzinę pracy.

Stawki w świeżo otwartych centrach wysyłkowych w Polsce zaczynają się od 12,50zł brutto (Poznań) i coś nam mówi, że staną się one kolejnym problemem niemieckich związkowców.

Nintendo obchodzi 125 urodziny

Nintendo obchodzi 125 urodziny

W tym samym czasie, w którym Fusahiro Yamauchi założył małe przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją i sprzedażą kart do gry hanafuda w Paryżu odsłonięto Wieżę Eiffla, w USA wyszedł pierwszy numer Wall Street Journal, a G.S. Parker opatentował pierwsze wieczne pióro.

23 września 1889 roku Fuashiro Yamauchi nie przypuszczał jeszcze, że założone przez niego przedsiębiorstwo stanie się w przyszłości gigantem elektronicznej rozrywki. Do 1975 roku firma próbowała sprawdzić się na różnych frontach - prowadziła sieć taksówkarską, hotele miłości, sieć telewizyjną; zajmowała się produkcją żywności i zabawek. Wszystkie przedsiębiorstwa - poza tym ostatnim upadły.

To 24-letni wówczas Shigeru Miyamoto (twórca serii Donkey Kong i Super Mario Bros) wskazał Yamauchiemu ścieżkę, którą firma podążała już do czasów aktualnych. Pierwszym automatem do gry był wydany w 1978 roku komputer Othello. W 1981 roku ogromną popularność zdobył wspomniany Donkey Kong wydany na automatach i Atari 2600. Największy rozgłos firma zdobyła w końcówce lat '80, kiedy to na globalny rynek wprowadzono NES-a i GameBoya.

Dziś Nintendo zatrudnia ponad 4 tys. osób, a jego dochody oscylują wokół 2,39 miliarda dolarów rocznie.

Prośba o potwierdzenie wpłaty?

Prośba o potwierdzenie wpłaty?

Tym razem cyberprzestępcy na swój cel wybrali sobie internautów, którzy wspomogli akcję ALSIceBucketChallenge. Pracownicy firmy Barracuda Networks odkryli masową wysyłkę wiadomości email, które udając potwierdzenie dotacji na rzecz fundacji zajmującej się ALS, w rzeczywistości instaluje złośliwe oprogramowanie na komputerze użytkownika. Po zainstalowaniu, malware kradnie dane i hasła znajdujące się na komputerze.

W ostatnich dniach, zespół bezpieczeństwa z firmy Barracuda Networks, zidentyfikował szereg fałszywych wiadomości e-mail, które zawierały podziękowanie za wpłaconą dotację na rzecz fundacji ALS. Wiadomość o tytule ,,Dziękujemy za Twoje wsparcie na rzecz Stowarzyszenia ALS” rozprzestrzenia się bardzo szybko. W ciągu kilku godzin eksperci Barracuda Networks zauważyli aż 20 000 wysyłanych wiadomości, w większości odpowiednio zaadresowanych. Sama wiadomość mailowa nie jest zainfekowana, natomiast należy zwrócić szczególną uwagę na przesłany załącznik. Jest to dokument programu Word o nazwie ,,receipt.doc”. W wiadomość zaznaczono, że należy wydrukować załącznik, aby uzyskać potwierdzenie wpłaty darowizny. Po kliknięciu w załącznik, złośliwe oprogramowanie zostaje zainstalowane na komputerze, a następnie kradnie dane, loginy i hasła użytkownika.

Android L będzie domyślnie szyfrował dane

Android L będzie domyślnie szyfrował dane

Nadchodząca wersja Androida będzie pierwszą w historii tego systemu, która domyślnie zaszyfruje nasze dane przechowywane na telefonie.

Szyfrowanie danych było już od dawna dostępną opcją w Androidzie, jednak to użytkownik musiał ją aktywować. W nadchodzącym Androidzie L dane szyfrowane będą domyślnie - Google w tym przypadku z pewnością zainspirowało się decyzją Apple, które umieściło w najnowszej generacji iPhone'a tą samą funkcję, domyślnie aktywną.

Nic zresztą dziwnego. Edward Snowden już dawno przekonał nas do tezy, że jesteśmy podsłuchiwani - a wraz z postępem czasu, coraz więcej cennych informacji przechowujemy na swoich smartfonach.

Google wybuduje własne miasto?

Google wybuduje własne miasto?

Założyciele giganta z Mountain View nie próżnują. Jak podaje serwis The Information, CEO Google'a - Larry Page wierzy, że jego firma jest w stanie zaprojektować o wiele lepsze lotniska i.. całe miasta.

W przypadku "zwykłego Kowalskiego" takie stwierdzenia możnaby zbyć dobrodusznym uśmiechem. Jednak w przypadku Page'a, musimy liczyć się z tym, że ten człowiek posiada odpowiednio ogromne zasoby, żeby urzeczywistnić swoje wizje. Zresztą podchodzi do nich bardzo poważnie.

Page spotkał się z pracownikami najwyższego szczebla Google'a, żeby omówić projekt "Google 2.0", czyli nowe wcielenie giganta. Oprócz obecnie świadczonych usług, firma zastanawia się nad szeregiem nowości - nie wszystkie z nich musiałyby być związane z komputerami i Siecią. Dwa z omawianych projektów to właśnie stworzenie modelowego miasta, które byłoby znacznie przyjemniejszym miejscem do życia niż dzisiejsze metropolie, oraz projekt nowego modelu lotniska, które byłoby lepsze niż dzisiejszy standard. Jeśli chodzi o lotnisko, to Google nawet posiada jedno, na którym mogłoby testować nowe rozwiązania.

Microsoft kupił Minecrafta! Ale po co?

Microsoft kupił Minecrafta! Ale po co?

Po tygodniu plotek i domysłów, w końcu mamy oficjalną wiadomość. Studio Mojang, które stworzyło najpopularniejszą grę niezależną na świecie - Minecrafta, zostało kupione przez Microsoft za 2,5 miliarda dolarów. Założyciele studia: Marcus "Notch" Person, Carl Manneh i Jakob Porser odchodzą.

W oficjalnym oświadczeniu od Mojang, możemy przeczytać, że Notch jako główny założyciel i właściciel pakietu większościowego akcji studia nie chciał być odpowiedzialny za tak duży produkt, jakim stał się Minecraft. Po sukcesie swojej pierwszej gry Notch próbował stworzyć coś nowego, jednak "ciężar Minecrafta" przytłaczał twórcę za każdym razem, kiedy próbował stworzyć nową grę.

Jeśli chodzi o Microsoft, to ta korporacja właśnie stała się właścicielem fenomenu, który kilka lat temu spopularyzował gry niezależne i zapoczątkował kilka nowych trendów. Co będzie dalej? Mamy nadzieję, że coś dobrego.

Facebook wie o Tobie więcej niż NSA

Facebook wie o Tobie więcej niż NSA

O tym, że mobilne aplikacje zbierają dane o swoich użytkownikach wiemy od dawna. Zazwyczaj są to informacje zbierane anonimowo, które pozwalają programistom na ulepszanie swojego produktu. Jeśli jednak chodzi o mobilny komunikator Facebooka, sprawa wygląda zgoła inaczej.
Jonathan Zdziarski, specjalista od informatyki śledczej i bezpieczeństwa komputerowego przeanalizował oficjalny, facebookowy komunikator w wersji dla iOS. Zdziarski niedługo po tym stwierdził, że komunikator ma w sobie więcej narzędzi szpiegujących użytkownika niż oprogramowanie tworzone z myślą do monitorowania pracowników korporacyjnych.
Zdziarski odkrył, że aplikacja zapisuje dosłownie wszystko, co robi użytkownik. Łącznie z treścią wysyłanych przez niego wiadomości. Do tego Zdziarski odkrył, że Facebook korzysta z prywatnych API, które działając w środowisku sandboxowym pozwalają nawet na sprawdzenie (i zapisanie) SSID sieci Wi-Fi, do której podłączony jest użytkownik.
Lucy Zhank, członkini ekipy odpowiedzialnej za rozwój Facebook Messengera, odniosła się do wpisów Zdziarskiego, odpowiadając, że dane zbierane przez aplikację służą do jej ulepszania. Ten z kolei podsumował sytuację następująco: -Wszystko sprowadza się do tego, czy ktoś chce zaufać Facebookowi, że ten nie wykorzysta naszych wrażliwych danych w negatywny sposób.
Po opublikowaniu tej wypowiedzi, Facebook zdecydował się na wydanie oficjalnego oświadczenia w tej sprawie:
Te oskarżenia są kompletnie niesprawiedliwe. Prywatność użytkowników to najważniejszy element naszego podejścia, jeśli chodzi o tworzenie i rozwój aplikacji Messenger. I tak jak każdy deweloper, analizujemy to, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej aplikacji, dzięki czemu możemy ją ulepszać.

Microsoft zamierza kupić Minecrafta za kolosalną kwotę

Microsoft zamierza kupić Minecrafta za kolosalną kwotę

Markus "Notch" Persson nie był nigdy zwolennikiem giganta z Redmond i choć wielokrotnie otrzymywał propozycję odsprzedaży swojego studia Mojang, wolał pracować na własny rachunek. Ale wszystko ma swoją cenę...

Kwota, za którą Microsoft zamierza kupić studio Mojang jest zaś odpowiednio wysoka, by skusić najbardziej opornego właściciela. Mówimy tu o sumie 2 miliardów dolarów...

W pierwszym momencie może to brzmieć bardzo abstrakcyjnie. Od czasu Minecrafta bowiem Notch nie stworzył nic nowego (nie licząc paru projektów z Game Jamów), a ostatnio zaniechał nawet prac nad 0x10c. Microsoftowi nie chodzi jednak prawdopodobnie o potencjał studia, a o jego fanów. Minecraft na wszystkich platformach sprzedał się już w 54 milionach egzemplarzy. W świecie gier wideo zaś o sukcesie produkcji zaczyna mówić się już przy granicy 10 milionów sprzedanych sztuk. To jest olbrzymia baza klientów, chętna nie tylko na zakup samych gier, ale także gadżetów - maskotek, koszulek, figurek itp. Poza tym Microsoft ma jeszcze Xbox One, który sprzedaje się znacznie gorzej w porównaniu do konkurencji. Być może ekskluzywne zestawy konsoli czy dodatkowa zawartość do Minecrafta pomogłyby zwiększyć sprzedaż.

Według źródeł The Wall Street Journal umowa może zostać podpisana jeszcze w tym tygodniu.

Microsoft zadowolony z polskiej premiery Xboxa One

Microsoft zadowolony z polskiej premiery Xboxa One

Jak informuje Microsoft, wyniki sprzedaży urządzeń Xbox One w trakcie pierwszego weekendu po wprowadzeniu konsoli do oficjalnej sprzedaży potwierdzają popularność marki Xbox w Polsce. Niestety, nie wiemy co to oznacza.

„Jesteśmy bardzo zadowoleni ze sprzedaży nowej konsoli Xbox One” – mówi Tomasz Siedlecki, Dyrektor ds. Marketingu RTV Euro AGD – „Według informacji, które otrzymaliśmy jesteśmy liderem w jej sprzedaży. Dobry rezultat jest wynikiem m.in. przedsprzedaży prowadzonej przez nasz sklep internetowy euro.com.pl, gdzie nasi klienci otrzymywali przy zakupie dodatkową grę. Jesteśmy przekonani, że wraz z pojawieniem się takich oczekiwanych tytułów jak FIFA 15, Forza Horizon 2 czy Assassin’s Creed: Unity sprzedaż jeszcze wzrośnie.”

Sytuacja na rynku jest od początku tego roku dla marki Xbox dość korzystna. Wyniki pierwszego weekendu sprzedaży konsol Xbox One wiążą się z silną pozycją Xbox 360, dla której obecny rok jest kolejnym okresem niesłabnącej popularności. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez agencję badania rynku GfK Polonia, w miesiącach styczeń-lipiec tego roku, konsole Xbox osiągnęły udział rynkowy w sprzedaży ilościowej na poziomie 37,8% w kategorii konsol stacjonarnych wszystkich generacji.

„Wyniki sprzedaży konsol Xbox One w trakcie pierwszego weekendu po premierze pokazują siłę marki Xbox w Polsce oraz zainteresowanie konsumentów urządzeniem oferującym tak wszechstronną rozrywkę. Mając na uwadze, że główne działania promocyjne są dopiero przed nami, można spodziewać się bardzo dobrych wyników sprzedaży do końca roku. Dziękujemy graczom za ich ciągłe wsparcie dla marki Xbox w Polsce.” – powiedział Jakub Mirski, Marketing Manager marki Xbox w Microsoft.

Konsola Xbox One zawdzięcza swoją popularność wśród nabywców nie tylko dzięki funkcjom samego urządzenia, ale przede wszystkim ofertą rozpoznawalnych i popularnych wśród różnych grup konsumentów marek gier – tak dostępnych na wyłączność dla Xbox One, jak i gier innych wydawców. Od dnia premiery, w katalogu tytułów na wyłączność dostępne są gry Forza Motorsport 5, Ryse: Son of Rome, Dead Rising 3, Kinect Sports Rivals oraz Dance Central Spotlight. Już w październiku ofertę uzupełnią Forza Horizon 2 i Sunset Overdrive, na listopad przypada natomiast premiera sagi Halo: The Master Chief Collection. Do końca roku posiadacze konsol Xbox One będą mieli też zapewniony szeroki wybór gier różnych gatunków od największych światowych wydawców, wśród nich najpopularniejszą grę piłkarską FIFA 15, nowe gry z serii Assassin’s Creed i Call of Duty czy przebojowe Grand Theft Auto V.

Xbox One jest oferowany w dwóch, specjalnych zestawach premierowych z konsolą wyposażoną w dysk twardy o pojemności 500GB, odtwarzacz Blu-Ray oraz łączność bezprzewodową Wi-Fi. Każdy zestaw zawiera również próbny, 14-dniowy dostęp do usługi Xbox Live Gold. Wraz z konsolą Xbox One, w pakiecie znajdują się również najpopularniejsze gry: zestaw z FIFA 15 i Forza Motorsport 5 dostępny jest w orientacyjnej cenie 1699 zł, a zestaw z sensorem Kinect i grami FIFA 15 i Dance Central Spotlight w cenie 1999 zł.

Facebook coraz mocniejszy… w Afryce

Facebook coraz mocniejszy… w Afryce

Facebook osiągnął nowy kamień milowy w Afryce - miesięcznie korzysta już z niego przeszło 100 milionów mieszkańców tego kontynentu, z czego aż 80% odwiedza platformę za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Mieszkańcy Afryki rozmawiają ze znajomymi i rodziną, dowiadują się, co dzieje się na świecie, dzielą się swoimi doświadczeniami wyrażając rzeczy, które są dla nich ważne. Zmiany zachodzące w sposobie korzystania z Internetu, z szybko rosnącą rolą urządzeń mobilnych, oznaczają więcej połączeń pomiędzy ludźmi, organizacjami, firmami i konsumentami na całym świecie.

Dla biznesu to nowa możliwość tworzenia wartości. Rob Norman, Chief Digital Officer w Global Group M, komentuje: „W Afryce obserwujemy niesamowity wzrost i rozwój. Jednocześnie, uwzględniając wysokie koszty telekomunikacyjne w wielu krajach regionu, firmy zapewniające usługi mobilne muszą dostarczać maksymalną efektywność na możliwie dużej liczbie urządzeń przy zachowaniu niskiego zużycia danych. Facebook oferuje dokładnie takie rozwiązania.”

Facebook przygotowuje produkty i rozwiązania uwzględniające zróżnicowanie pomiędzy poszczególnymi rynkami. Przykładem jest dostosowanie do specyfiki państw szybko rozwijających się, dzięki m.in. możliwości targetowania reklam w zależności od typu sieci, przez którą korzystający z Facebooka łączą się z Internetem.

Wprowadzając nowe rozwiązania w krajach takich jak Nigeria, Republika Południowej Afryki lub Kenia, Facebook współpracuje z partnerami. Jay Altschuler, Director of Global Media w firmie Unilever podkreśla: „Naszą misją jest łączenie marek z ludźmi, dla dobra których pracujemy pomagając poprawiać zdrowie, dobrobyt i poziom życia na świecie. Na podstawie naszego doświadczenia możemy powiedzieć, że urządzenia mobilne są najlepszym sposobem angażowania ludzi w Afryce.”

Xbox One i polskie komendy

Xbox One i polskie komendy

Oficjalna premiera najnowszej konsoli Microsoftu w Polsce odbędzie się w najbliższy piątek. Fani Xboxa czekali na ten dzień wystarczająco długo, niestety musimy potwierdzić złą wiadomość, która krążyła w Sieci od dawna.

Xbox One, pomimo oficjalnej premiery w Polsce niestety nie będzie reagował na polskie komendy głosowe. Jeśli marzyła Wam się kontrola nowej konsoli za pomocą głosu, będziecie musieli zmienić język menu na angielski i zapomnieć o mówieniu do waszej nowej zabawki po polsku.

Microsoft Polska obiecuje, że do Xboxa One będą suckesywnie dodawać nowe funkcje, jednak jeśli chodzi o takie konkrety jak to, kiedy nowa konsola Microsoftu zacznie obsługiwać polskie komendy głosowe, to... nie wiadomo nic.

Chiński oddział Microsoftu ujawnił Windows 9!

Chiński oddział Microsoftu ujawnił Windows 9!

Plotki na temat nowej wersji systemu Windows krążą już od jakiegoś czasu. Według nieoficjalnych informacji Windows 9 zostanie zaprezentowany już 30 września. W obliczu dzisiejszej wpadki wydaje się to jeszcze bardziej prawdopodobne. Chiński oddział Microsoftu na swoim koncie portalu Weibo opublikował post z następującym pytaniem do użytkowników: "Nadchodzi najnowszy system operacyjny od Microsoftu - Windows 9. Czy sądzisz, że w lewym dolnym rogu powróci Menu Start?" Pytaniu towarzyszyło logo, które widzicie na powyższym zdjęciu. Post z grafiką został szybko usunięty, jednak co raz trafi do sieci, nigdy z niej nie znika. Portal Cnbeta zdążył zrobić screena, którym podzielił się z całym światem.

Opera rządzi na Androidzie

Opera rządzi na Androidzie

Opera Software ogłosiła dzisiaj, że z Opery na smartfonach z Androidem korzysta już ponad 100 mln aktywnych użytkowników, dwa razy więcej niż w zeszłym roku.

Indie, Chiny, Indonezja, Rosja i Meksyk to kraje z największą liczbę użytkowników Opery na Androida. - Pracujemy ciężko, by stworzyć szybkie, bezpieczne i łatwe w obsłudze przeglądarki i jestem bardzo szczęśliwy, że mamy już ponad 100 milionów użytkowników smartfonów na świecie – powiedział Lars Boilesen, prezes Opera Software. - Chcemy stworzyć świat ze swobodnym dostępem do internetu. Mobilna sieć jest absolutnie kluczowa przy spełnieniu tego celu – dodaje Boilesen.

Najpopularniejszą aplikacją Opery na Androida jest Opera Mini, za którą znajduje się przeglądarka Opera i Opera Max. Opera Mini kompresuje strony do zaledwie 10% ich pierwotnego rozmiaru, co umożliwia użytkownikom szybszy dostęp do treści. Kompresja danych zapewnia dobrą jakość przeglądania nawet przy wolnym połączeniu. Umożliwia też bardziej swobodne korzystanie z taryf operatorów.

Użytkownicy Opery w niektórych krajach mogą także obniżyć zużycie danych dzięki Operze Max. Stworzona dla telefonów z Androidem, Opera Max jest odpowiedzą Opery na masowe zapotrzebowanie na wideo, zdjęcia i inne multimedia w telefonie. Umożliwia kompresję danych zużywanych przez różne aplikacje smartfonowe.

Samochód Google zostanie wyposażony w kierownicę

Samochód Google zostanie wyposażony w kierownicę

Kiedy w maju Google zaprezentowało prototyp swojego autonomicznego samochodu, który nie posiadał kierownicy, ani pedałów, wywołało to spore kontrowersje. Okazały się one być na tyle duże, że władze stanu Kalifornia ustosunkowały się do nich, zmieniając przepisy.

Nowe przepisy nie dopuszczą autonomicznego pojazdu do ruchu, jeśli kierowca siedzący w środku nie ma możliwości przejęcia kontroli nad pojazdem w dowolnym momencie. Oznacza to, że Google będzie musiało zamontować "manualne kontrolery" w swoich samochodach.

Jak donosi Wall Street Journal, Google zamontuje tymczasowy system manualnego sterowania i w dalszym ciągu będzie starać wpłynąć się na władze Kalifornii, aby te zmieniły swoją decyzję.

Microsoft zaplanował koniec Internet Explorera?

Microsoft zaplanował koniec Internet Explorera?

Jak wynika z rozmów przeprowadzonych z inżynierami Microsoftu na łamach portalu Reddit, software'owy gigant przymierza się do rozpoczęcia zupełnie nowego rozdziału w zakresie przeglądarek internetowych, zaś sygnałem takiego przejścia ma być zmiana nazwy "odwiecznego" Internet Explorera.

Nazwa Internet Explorer to "żywa skamielina", sięgająca zamierzchłych internetowych czasów (dokładnie: 1995 roku), w których o Chrome albo Firefoksie nikt jeszcze nie słyszał, a na placu boju ostro walczyła przeglądarka Netscape. Choć warto na marginesie dodać, że kiedy rodził się Internet Explorer, to już od roku można było korzystać z... Opery.

W ciągu tych wielu lat przeglądarka Microsoftu przeżywała swoje wielkie chwile i... równie wielkie afery, związane z bezpieczeństwem, ujawnianiem danych albo praktykami monopolistycznymi producenta. Trochę się tego zebrało "za uszami", więc chociaż najnowsza edycja Internet Explorera uznawana jest za całkiem udaną, nadal wielu użytkowników korzysta z niej tylko do jednego celu: ściągnięcia innej przeglądarki internetowej.

Być może dlatego powstał pomysł odcięcia się od przeszłości, przynajmniej od strony najbardziej wyeksponowanej, czyli nazwy produktu. Ten mechanizm stosują... partie polityczne, zwłaszcza przed wyborami strojące się w nowe piórka i nazwy, za którymi jednak często kryją się ci sami działacze-wyjadacze. Dość przypomnieć "sztafetę" PZPR – SdRP – SLD, ale to oczywiście nie jedyny przykład.

Oczywiście w przypadku Internet Explorera może chodzić tylko o budowanie nowej, bardziej prestiżowej marki, albo też o coś więcej – radykalną zmianę działania programu, porównywalną do wprowadzenia wersji IE 9 (obecnie IE 11). Być może pewne sygnały takiego planu da się już wyczytać z modyfikacji wprowadzonych w mobilnej wersji Explorera, ale – jeśli zmiana nazwy się potwierdzi – rewolucja będzie na pewno znacznie większa. Kto wie, może związana z opracowaniem całkiem nowej filozofii działania programu, porównywalnej z przeglądarką Gazelle, nad którą Microsoft pracował kilka lat temu. Niestety wtedy gazela okazała się słonicą, ale kto wie, kto wie...

Wakacje przedłużone o dwa tygodnie?

Wakacje przedłużone o dwa tygodnie?

Twoje dziecko często korzysta z Facebooka? Uważaj na kolejną odsłonę wymuszeń kliknięć „Lubię To”. Eksperci rozwiązań antywirusowych AVG ostrzegają atakiem wymierzonym w najmłodszych użytkowników.

Na profilach facebookowych widzimy fałszywą informację prasową, według której wakacje mają zostać przedłużone aż o dwa tygodnie. Wiarygodność wiadomości jest wzmocniona wizerunkiem minister edukacji podczas konferencji prasowej.

Po kliknięciu okazuje się, że by obejrzeć newsa trzeba wykupić dostęp do materiału wideo. Kiedy wyślemy „jednorazowego” SMS-a, wyrazimy zgodę na otrzymanie regularnej, płatnej subskrypcji. Co więcej, w momencie kiedy będziemy próbowali zamknąć stronę i potwierdzimy to podwójnym kliknięciem – wiadomość wyświetli się na naszej tablicy.

- Ten rodzaj oszustwa wykorzystuje lekkomyślność najmłodszych internautów, – podkreśla Arkadiusz Zakrzewski, specjalista pomocy technicznej AVG – Tym bardziej, że treść wiadomości doskonale trafiła w końcówkę wakacji i może wzbudzić powszechny entuzjazm. Niestety koszty płatnej subskrypcji uderzą po kieszeni przede wszystkim rodziców, a może to być nawet kilkaset złotych miesięcznie.

Nowy wirus atakuje użytkowników Androida

Nowy wirus atakuje użytkowników Androida

Podszywając się pod znaną firmę antywirusową lub popularne gry internetowe, cyberprzestępcy zaatakowali użytkowników telefonów i tabletów z systemem Android. Wirus o nazwie SandroRat, który rozpoczął działalność na przełomie lipca i sierpnia br. jest wykorzystywany do wykradania prywatnych danych. Zdaniem ekspertów CERT Polska osoba bądź grupa osób, która odpowiada za ataki, najprawdopodobniej pochodzi z Polski i była również autorem złośliwego oprogramowania VBKlip, podmieniającego numery kont bankowych.

31 lipca i 1 sierpnia internauci otrzymali wiadomość e-mail pochodzącą rzekomo od firmy Kaspersky, czyli przedsiębiorstwa zajmującego się m.in. tworzeniem oprogramowania antywirusowego. Informowała ona posiadaczy telefonów z systemem Android o wykryciu w ich urządzeniu wirusa przeznaczonego do okradania kont firmowych. Wiadomość zawierała również prośbę, aby w celu zapobiegnięcia kradzieży bezzwłocznie zainstalować w aparacie program antywirusowy Kaspersky Mobile Security. Tymczasem w załączniku znajdował się plik o rozszerzeniu .apk, który był złośliwym oprogramowaniem o nazwie SandroRat. Jest to przygotowany dla systemu Android wirus umożliwiający zdalną kontrolę nad smartfonem czy tabletem z poziomu komputera.

Początkowo tylko jedno rozwiązanie antywirusowe oznaczało aplikację jako złośliwą. Kampania jednak została szybko zauważona i nie odniosła zbyt dużego sukcesu. Z tego powodu autor ataków zmodyfikował sposób infekcji i tym razem postanowił wykorzystać sieć BitTorrent, gdzie wielu internatów poszukuje pełnych wersji gier, które są płatne. Wirus zaczął podszywać się pod popularne aplikacje oraz polskie wersje takich gier, jak GTA 3 oraz Assassin’s Creed Pirates. W rezultacie osoby, które chciały za darmo zdobyć ich płatną wersję, mogły stać się częścią botnetu.

Twitter będzie usuwał zdjęcia zmarłych

Twitter będzie usuwał zdjęcia zmarłych

Największy serwis mikroblogowy świata postanowił zmienić politykę dotyczącą zdjęć osób zmarłych. Będą one usuwane z tej sieci społecznościowej na życzenie członków rodziny.

Córka Robina Williamsa, po niedawnej śmierci aktora, nie wspomina dobrze swojego kontaktu z Twitterem. Internauci uznali bowiem, że wysyłanie jej przerobionych w Photoshopie zdjęć przedstawiających Williamsa w przeróżnych makabrycznych sytuacjach to wspaniały pomysł i coś wyjątkowo dowcipnego.

Zelda Williams, bowiem tak się nazywa córka aktora, zdecydowała się usunąć swoje konto twitterowe i odpocząć od Internetu przez jakiś czas. Serwis społecznościowy zareagował na tę historię szybko i w odpowiedni sposób: zbanował konta osób nękających młodą panią Williams i zmienił swój regulamin, który od tej pory przewiduje możliwość zażądania usunięcia makabrycznych zdjęć zmarłych osób na życzenie członków rodziny.

Strona 8 z 12 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12